Ta strona wykorzystuje pliki Cookies do poprawnego działania.
gmina moszczenica info
REKLAMA

Mam dla kogo żyć. Pomóż mi pokonać raka.

  • Dodano: niedziela, 24 listopad 2019 02:13
  • |
  • Autor: D.Markowicz
  • |
  • Odsłon: 13273

Janek z Czermnej ma 35 lat, wspaniałą żonę Ewelinę, dzieci Sabinę i Kamila. Ma raka.

 

Mam na imię Janek. Mam 35 lat, wspaniałą żonę Ewelinę oraz dwoje cudownych dzieci Kamila oraz Sabinę.

 

Chyba jak każdy człowiek mam wiele planów, które chciałbym zrealizować oraz marzenia, bez których życie byłoby nudne. Do niedawna udawało mi się je realizować, jednak od pewnego czasu jestem praktycznie wyłączony z normalnego życia. Trudnością jest dla mnie zwykłe wyjście na dwór.

 

Wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Czułem delikatne mrowienie w lewej stopie. Pomyślałem, że pewnie ciężka praca daje o sobie znak. Postanowiłem troszkę zwolnić, mając nadzieję, że objawy szybko ustąpią. jednak myliłem się. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Mrowienie zaczęło przekształcać się w lekki niedowład, co spowodowało, że ciężko mi było utrzymać równowagę.

 

W lipcu udałem się do lekarza w Tarnowie, dostałem skierowanie na szereg badań. Jednym z nich był rezonans kręgosłupa, który miał pokazać przyczynę moich objawów. Kolejnego dnia po badaniach otrzymałem niepokojący telefon, że mam jak najszybciej zgłosić się na wizytę. Już wtedy czułem, że coś jest nie tak. po przybyciu do szpitala usłyszałem diagnozę- NOWOTWÓR RDZENIA KRĘGOWEGO -WYŚCIÓŁCZAK. Moje życie się zawaliło. Swoje plany i marzenia musiałem spakować i ruszyć do walki. Po wielu konsultacjach znalazł się lekarz, który zgodził się zrobić mi operację. Miała być ona dla mnie ratunkiem i szansą na szybki powrót do normalności. Miała zakończyć złą passę. Nadzieja jednak nie trwała długo. Po zakończeniu bardzo długiego i złożonego zabiegu poinformowano mnie, że guza nie udało się usunąć. Świat zawalił się po raz kolejny. Zacząłem się zastanawiać ile jeszcze jestem w stanie wytrzymać.

 

Pojawiła się jednak jeszcze jedna szansa- chyba już ostatnia. Ratunkiem dla mnie może być leczenie w Niemczech. Terapia daje duże szanse dlatego chciałbym spróbować . Jest to jednak leczenie, którego koszt to około 500 tysięcy zł.

 

Niestety sam nie jestem w stanie pokonać tak ogromnej bariery finansowej, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Nigdy nie lubiłem o nic prosić, starałem się sam stawiać czoło przeszkodom, które stawały na mojej drodze. Ta jednak mnie przerosła, a bardzo chciałbym wrócić do normalnego życia bez bólu i strachu. Dla mnie najmniejsza wpłata będzie przybliżała mnie do jedynego marzenia jakim jest zdrowie i POKONANIE RAKA.

 

Jeśli chciałbyś wziąć udział w akcji pomocy dla Janka, wejdź na stronę zbiórki - LINK

 

Jeśli nie masz możliwości pomóc finansowo przekaż tę wiadomość dalej.

 

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację

Pogoda

 

Logowanie

REKLAMA
Moszczenica Info
 
Na skróty
 
Image
Copyright © 2008-2018 Moszczenica Info.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kreacja: Agencja DM