Czy porodówka w Gorlicach zostanie zamknięta? Oddział generuje ogromne straty
- Dodano: piÄ…tek, 27 luty 2026 06:14
- |
- Autor: D.Markowicz
- |
- Odsłon: 681
Podczas sesji Rady Powiatu Gorlickiego, która odbyła się w czwartek 26 lutego 2026 roku, dyrektor Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach Marian Świerz przedstawił szczegółową informację na temat funkcjonowania placówki w 2025 roku. Z zaprezentowanych danych wynika, że oddział ginekologiczno-położniczy generuje bardzo wysokie straty finansowe, co wywołało pytania o jego przyszłość.
Coraz mniej porodów
W 2025 roku w Gorlicach odnotowano 565 porodów. To wyraźny spadek w porównaniu z rokiem 2018 – aż o 48 procent. Jeszcze kilka lat temu liczba urodzeń była znacznie wyższa, dziś gorlicka porodówka wypada najsłabiej wśród sąsiednich powiatów.
Zmiany demograficzne bezpośrednio przekładają się na sytuację finansową oddziału. Mniejsza liczba porodów oznacza niższe wpływy z kontraktu z NFZ, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich kosztów stałych.
9 milionów złotych straty
Oddział położniczo-ginekologiczny oraz noworodkowy wygenerowały łącznie około 9 mln zł strat. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na leczenie osób starszych oraz pacjentów z wielochorobowością, co dodatkowo obciąża budżet szpitala.
Mimo trudnej sytuacji dyrektor Marian Świerz uspokaja – na ten moment nie ma planów likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego. Szpital podjął działania marketingowe, których celem jest zwiększenie liczby pacjentek. Placówka zatrudniła również dodatkowych lekarzy ginekologów, aby poprawić dostępność i jakość świadczonych usług.
Nowe rozwiązania – terenowe izby porodowe
Podczas sesji poruszono także temat planowanych terenowych izb porodowych. Jednostki określane skrótem TIPMAMA mają funkcjonować w wydzielonych przestrzeniach i nie będą powiązane z oddziałami ratunkowymi. Według zapowiedzi ma to zapewnić pacjentkom większy komfort oraz odpowiednie warunki do porodu.
Finanse szpitala w 2025 roku
Wartość kontraktu placówki na 2025 rok wynosiła blisko 252 mln zł. Początkowo strata szpitala przekraczała 4,2 mln zł, jednak po częściowej zapłacie za nadwykonania została zmniejszona do około 600 tys. zł.
Dyrekcja wskazała również na szersze zagrożenia dla funkcjonowania placówki i całego systemu ochrony zdrowia. Wśród najważniejszych problemów wymieniono:
-
rosnące koszty wynagrodzeń personelu medycznego,
-
niedobory kadrowe wśród pielęgniarek i lekarzy,
-
przeciążenie szpitalnego oddziału ratunkowego wynikające z ograniczonej dostępności świadczeń ambulatoryjnych.
Choć obecnie nie ma decyzji o zamknięciu porodówki w Gorlicach, sytuacja finansowa oddziału pozostaje trudna. Najbliższe miesiące pokażą, czy podjęte działania przyniosą oczekiwane efekty i pozwolą utrzymać funkcjonowanie oddziału w dotychczasowej formule.

