Gorlice. Czy nowe parkomaty to zmarnowane pieniądze?
- Dodano: środa, 14 styczeń 2026 15:36
- |
- Autor: D.Markowicz
- |
- Odsłon: 736
W połowie grudnia 2025 roku w Gorlicach zamontowano nowe parkomaty. Urząd Miasta z dumą informował, że nowoczesne urządzenia mają zwiększyć komfort mieszkańców oraz zapewnić większą niezawodność systemu parkowania. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te zapowiedzi.
Wystarczyło kilka dni mrozu i opadów śniegu, by „niezawodne” parkomaty — zakupione za 667 890 złotych z miejskiego budżetu — zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Do dziś część urządzeń pozostaje niesprawna, a pracownicy Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych próbują przywrócić je do działania. W praktyce oznacza to m.in. demontaż akumulatorów i ich ręczne ładowanie w bazie MZUK.
Choć wymiana parkomatów zamiast spodziewanych zysków przyniosła straty dla budżetu miasta, paradoksalnie przełożyła się na chwilowe „oszczędności” w portfelach kierowców. Nikt jednak nie wspomina o tym, że wielu z nich stało na mrozie i w śniegu, bezskutecznie próbując uiścić opłatę parkingową.
Pod artykułem opublikowanym przez Gazetę Gorlicką nie brakuje krytycznych komentarzy mieszkańców:
– To te nowoczesne? Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Może strażnicy miejscy postawią przy nich koksowniki i je podgrzeją? – ironizuje pan Andrzej.
– A miało być tak pięknie… Oczywiście według słów urzędników – dodaje pan Robert.
– Nieodśnieżone parkingi, brak miejsc do parkowania. To za co mamy płacić? Za to, że wjeżdżasz i zakopujesz się w śniegu? Najpierw niech odśnieżą, potem pobierają opłaty – komentuje pani Katarzyna.
Obecnie pracownicy MZUK wyjmują akumulatory z parkomatów i przewożą je do bazy w celu naładowania. Przy okazji ponownego uruchamiania urządzeń zmieniane są ich ustawienia, by ograniczyć zużycie energii.
Miało być nowocześnie, niezawodnie i ekologicznie. Wyszło… jak zwykle.
Źródło: Gazeta Gorlicka

