Ta strona wykorzystuje pliki Cookies do poprawnego działania.
moszczenica info gmina moszczenica
Artykuły
REKLAMA

Jedna firma, dwie inwestycje i wielki bałagan!

  • Dodano: środa, 31 styczeń 2024 15:41
  • |
  • Autor: D.Markowicz
  • |
  • Odsłon: 2267

Po kilku telefonach i wiadomościach od naszych czytelników i mieszkańców gminy Moszczenica postanowiliśmy zainteresować się sprawą chodnika przy drodze wojewódzkiej nr 979 w Moszczenicy oraz obiektów sportowych Orlik.

 

Inwestycje, które w zasadzie powinny dawno zostać skończone i rozliczone, niestety nadal są w trakcie prac przez jednego wykonawcę. Bolączką w tej sprawie jest to, że przetarg na te inwestycje wygrała jedna z lokalnych firm i wydawało by się, że wykonawcy powinno zależeć na tym, aby prace wykonać jak najlepiej i terminowo. Niestety wykonawca ma swoje tempo prac, a mieszkańcy gminy na tym niestety cierpią.

 

Wczoraj tj. 30 stycznia 2024 roku postanowiliśmy wybrać się z aparatem i zobaczyć na jakim etapie są prace przy budowie chodnika oraz na obiektach sportowych Orlik. Naszym oczom ukazał się niecodzienny widok i nieskończone inwestycje.

 

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia dzwonili do nas mieszkańcy ulicy Cesarskiej, którzy skarżyli się na brak dojazdu lub utrudniony dojazd do swoich posesji. Dziś mija przeszło miesiąc od naszych rozmów z mieszkańcami, a drogi dojazdowe do kilkunastu domów są nadal w nienajlepszym stanie. Inwestycja za kwotę 764 366,67 zł która powinna zakończyć się do grudnia 2023 roku nadal nie została ukończona.

 

- Panie redaktorze, my mamy błoto, koleiny, nie mamy dojazdu do domu a idą święta. Zgłaszamy to wykonawcy, a on nic sobie z tego nie robi. Zajmijcie się tą sprawą. Jestem pewna, że inna firma takie zadanie wykonała by maksymalnie w 3 miesiące. Czy ten człowiek ma ludzi do pracy w ogóle? Droga wojewódzka, kilkadziesiąt metrów chodnika i pracuje jedna osoba i to kobieta. Czasem właściciel firmy jej pomoże. – mówi w rozmowie z nami jedena z mieszkanek Moszczenicy.

 

Wczoraj tj. 30 stycznia 2024 roku na placu prac pracowało 4 osoby i choć wydawać by się mogło, że to już końcówka to jest jeszcze trochę do zrobienia. Wiemy, że za tą inwestycję gmina Moszczenica nalicza już kary umowne, bo termin realizacji zwyczajnie minął. Kiedy chodnik będzie skończony i oddany do użytku? Na to pytanie nie udało nam się znaleźć odpowiedzi podobnie jak numeru telefonu do wykonawcy. Wójt gminy Moszczenica cały czas rozmawia z wykonawcą, bo gmina musi rozliczyć inwestycje. Zerwanie umowy przez gminę z wykonawcą też nie jest w świetle polskiego prawa takie proste jak mogło by się wydawać. Kolejna sprawa, to pewnie nie wiele firm podjęło by się kończenia zadania po innym wykonawcy.

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć przedstawiających jak aktualnie wyglądają prace, tj. na dzień 30 stycznia 2024 roku.

 

 

Gorzej niż z chodnikiem ma się sprawa z obiektami sportowymi Orlik w Moszczenicy i Staszkówce. O tym jak aktualnie obiekty wyglądają można by sporo opowiadać. Swojego niezadowolenia nie ukrywa też Marek Dziadzio, który zajmuje się obiektami sportowymi w Moszczenicy.

 

Inwestycja o wartości 1 324 406,45 zł nie została wykonana naszym zdaniem nawet w 50%, a termin realizacji zadania jak wynika ze Specyfikacji Warunków Zamówienia był do 31 października 2023 roku. Jak dowiadujemy się w Gminie Moszczenica, wykonawca aktualnie zasłania się złą pogodą i wynajął rzeczoznawcę, który stwierdził, że nawierzchnia poliuretanowa nie może być położona przy obecnej temperaturze. Oczywistym jest, że teraz warunków pogodowych nie ma, jednak do 31 października pogoda była na prawdę dobra. Jak dowiadujemy się, termin prac ma zostać wydłużony do kwietnia 2024, na co jest już aneks do umowy z ministerstwa. Patrząc jednak na postępy prac i kiedy minął termin realizacji zadania obawiamy się, że młodzież w roku bieżącym z orlika w Moszczenicy prędko nie skorzysta…

 

W Moszczenicy zostały ściągnięte siatki, murawa trawiasta i poliuretanowa. Zdemontowano także bramki, kosze i kamery monitoringu. Od zarządzajacych obiektem dowiedzielismy się, że przy okazji maszyny budowlane wykonawcy uszkodziły kilka elementów ogrodzenia. Na murawie jak i w okolicy orlika gołym okiem widoczny niemały bałagan. Wystające przewody elektryczne, słupki od ogrodzenie są niedomalowane. Teren budowy niezabezpieczony, a przecież w pobliżu jest stadion i miasteczko rowerowe, z którego korzystają dzieci i młodzież. Wykonawcy udało się zmienić oświetlenie na ledowe, jednak jak mówi nam osoba opiekująca się obiektem nie wszystkie lampy świecą, bo doszło do przerwania jednego z przewodów. Jak zauważyliśmy nie zostały wyprostowane krzywe słupy oświetleniowe.

 

Poniżej galeria zdjęć jak wygląda sytuacja na Orliku w Moszczenicy:

 

 

Podobna sytuacja jest na obiekcie sportowym Orlik w Staszkówce. Jak informuje nas jeden z mieszkańców ogrodzenie również jest niedomalowane, siatki są ściągnięte, brak murawy poliuretanowej i uszkodzona konstrukcja jednego kosza podczas ściągania murawy. Użytkownicy obiektu w Staszkówce mają to szczęście, że można pograć w piłkę nożną na murawie ze sztuczną trawą, jednak trzeba biegać za piłką, bo nie ma ogrodzenia i piłko chwytów. Piłka cały czas ląduje na posesji jednego z mieszkańców, który sąsiaduje z obiektem. Oświetlenie na LED jeszcze nie zostało założone. Galeria poniżej.

 


Foto: Czytelnik

 

Jeśli finalny efekt prac będzie taki jak to co widzimy na zdjęciach to niestety długo obiektami sportowymi w gminie Moszczenica cieszyć się nie będziemy… o ile w ogóle zostaną one skończone, bo na ten moment sytuacja jest nienajlepsza.

 

Dla porównania widzimy jak sumiennie do pracy podchodzą lokalne firmy takie jak Antex, SO-BUD, Ekomont, Guben czy Hażbud. Jedna z firm wykonująca remonty takich obiektów sportowych powiedziała nam, że taki zakres prac wykonują w ciągu 1 miesiąca. Podobny remont obiektu miał miejsce w Szerzynach i bardzo szybko się zakończył.

 

Czy wykonawcy nie jest zwyczajnie wstyd pracować w takim tempie w swojej własnej gminie? Dlaczego to wszystko tak wygląda i tyle trwa? Swojego niezadowolenie nie ukrywa także Wójt gminy Moszczenica, który widzi jak do tej pory pracowały inne firmy i jak realizowały powierzone zadania. Wójt zapewnia nas, że Gmina robi wszystko, aby prace te zostały jak najszybciej zakończone. Z tego co się wiemy szukane są też rozwiązania na drodze prawnej.

 

Do naszej redakcji dotarł zrzut ekranu z jednej z gorlickich grup na facebooku, gdzie Pan Marek opisuje pracę u wykonawcy. W poście na portalu Facebook z dnia 28 stycznia 2024 roku czytamy:

 

- Trafiłem na firmę budowlaną też w Moszczenicy (…)

Pracowałem trochę jesienią dorywczo na boiskach sportowych Moszczenicy i Staszkowce

Ostatnio czyli cały grudzień i początek stycznia praca na oczyszczalni Moszczenica (Pszok)

Ten tekst wychodzi Pam właściciel firmy sobie tego życzył

Brak wypłaty od grudnia po wielu prośbach jeżdżeniu do firmy

Bez skutku

Jestem zmuszony podać moją sprawę do Inspekcji pracy

Sanepidu

Sądu pracy

I zrobię reportaż z Kronika Krakowska jak rozwija się Moszczenica

I jak powstaje oczyszczalnia

O warunkach pracy na tej budowie i firmie aby ostrzec innych przed tą pracą

 

Z informacji jakie do nas docierają, to Pan Marek nie jest jedyną osobą nazwijmy to „niezadowoloną” z pracy u wykonawcy.

 

Należy wspomnieć, że zgodnie z umowami na swoje realizacje firma realizująca inwestycje musi udzielić gwarancji. Pojawia się pytanie jak to będzie wyglądać w praktyce, skoro wykonawca nie potrafi skończyć inwestycji a co dopiero realizować naprawy gwarancyjne.

 

Mamy nadzieję, że wykonawca zzwiększy tempo prac i inwestycje zostaną zakończone. Mieszkańcy ulicy Cesarskiej marzą o normalnych dojazdach do posesji i końcu prac. Wielkimi krokami zbliża się wiosna, więc dzieci, młodzież i grupy sportowe marzą o tym, aby móc korzystać z obiektów sportowych. Jak będzie dalej? Będziemy sprawę monitorować.

 

Nurtuje nas pytanie czym spowodowane jest takie tempo i jakość prac wykonawcy? Brak rąk do pracy? A może za dużo na raz? Za nim stanie się do przetargu na tak ważne prace trzeba zadać sobie pytanie, czy dysponuje się pracownikami i sprzętem do realizacji zadania. Najgorsze jest to, że polskie prawo nie zabrania takim wykonawcom stawać do kolejnych przetargów i jeśli tylko oferta spełni wszystkie wymagania formalne i będzie najkorzystniejsza to musi zostać wybrana.

 

REKLAMA

Co? Gdzie? Kiedy?

REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA

Logowanie

REKLAMA
REKLAMA
Moszczenica Info
 
Na skróty
 
Image

Copyright © 2008-2022 Moszczenica Info.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja, wdrożenie: Agencja DM