Staszkówka wyszarpała zwycięstwo w końcówce spotkania!
- Dodano: poniedziałek, 15 wrzesień 2025 07:49
- |
- Autor: D.Markowicz
- |
- Odsłon: 1285
Za nami kolejne piłkarskie derby pomiędzy LKS Sokół Staszkówka a GKS Moszczanka Moszczenica. Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji meczu ponownie cieszyć się mogą zawodnicy Sokoła.
Spotkanie rozegrano 13 września 2025 roku o godzinie 15:00 na boisku w Staszkówce.
Już w 6. minucie wynik otworzył Adam Ochwat, dając gospodarzom prowadzenie 1:0. Niedługo później żółtą kartkę za niesportowe zachowanie otrzymał Jakub Bochenek. W 26. minucie Moszczanka mogła doprowadzić do remisu – sam na sam z bramkarzem wychodził Kacper Sasak, jednak został zatrzymany faulem przez Daniela Mentla, który w konsekwencji zobaczył czerwoną kartkę. Do przerwy Sokół prowadził 1:0.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych kartek dla gospodarzy. W 50. minucie żółtymi kartkami ukarani zostali Andrzej Juszyński i Paweł Jamrozy, a faul w polu karnym zakończył się „jedenastką”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego w 51. minucie okazał się Piotr Zięba, doprowadzając do remisu 1:1. Po wyrównaniu to Moszczanka zaczęła dominować, ale brakowało jej skuteczności. W 67. minucie kolejną żółtą kartkę obejrzał Bartłomiej Jędrzejek. Choć wydawało się, że Moszczanka powinna otrzymać drugi rzut karny, sędzia – po licznych protestach gospodarzy – podjął inną decyzję.
Decydujący cios padł w 83. minucie, kiedy to Michał Madej zdobył gola na 2:1 dla Sokoła, ustalając wynik spotkania. W doliczonym czasie gry żółtą kartkę otrzymał jeszcze Mariusz Gąsior z Moszczanki, jednak wcześniej sędzia nie reagował na faule i obraźliwe komentarze kierowane w jego stronę przez rywali.
Niestety, pracę arbitrów trudno uznać za udaną. Sędzia główny Stanisław Wal wraz ze swoimi asystentami w pewnym momencie sprawiał wrażenie, jakby uległ presji zawodników i kibiców gospodarzy. Nie brakowało również niecenzuralnych przyśpiewek z trybun, wymierzonych w zespół Moszczanki oraz prezesa klubu, Marka Dziadzio – człowieka, który przed laty nie odmówił pomocy, gdy Sokół przechodził trudne chwile.
Ostatecznie jednak 3 punkty pozostały w Staszkówce. Gratulujemy gospodarzom zwycięstwa i dziękujemy obu drużynom za emocjonujące widowisko.

